Puste miejsce przy naszym wigilijnym stole….

W piątek 21 grudnia zasiedliśmy po raz ostatni w szkole podstawowej do wspólnej klasowej wigilii. Kto tylko zechciał, włączył się w przygotowanie nakrycia stołu i wszystkich słodkości, których w tym roku były obfitości. Nie zabrakło też pysznych tradycyjnych makówek i wybornej śląskiej kopy, za co bardzo dziękujemy naszym kolegom, ale dziękujemy też wszystkim rodzicom, którzy mieli swój wkład w nasze świąteczne spotkanie przy stole.

Rozpoczęliśmy od wspólnej kolędy i bożonarodzeniowego fragmentu Ewangelii, co wprowadziło nas w istotę tego niezwykłego czasu i oczywiście łamiąc się opłatkiem, składaliśmy sobie na wzajem świąteczne i noworoczne życzenia…. Miłym akcentem wigilii było przybycie naszego rocznikowego kolegi Miłosza, który od dwóch lat kontynuuje naukę w szkole sportowej, lecz zechciał spędzić z nami te szczególne chwile.

W drugiej części spotkania przy stole odczytaliśmy sentencje, które wraz z aniołkami czekały na naszych miejscach i potem już wychowawczyni w roli „dzieciątka” przekazała nam upominki, które czekały na każdego pod choinką. Nasze spotkanie zakończyliśmy wspólną kolędą.

Tegoroczna wigilia była jednak inna niż wszystkie dotychczasowe…. Puste miejsce przy stole miało bardzo głęboką wymowę. Karolinko, to miejsce było Twoje! W zamyśleniu i ze wzruszeniem wysłuchaliśmy „Kolędy dla nieobecnych”, przez którą przewijały się wspomnienia, ale też nadzieja i wiara, że jesteś już szczęśliwa TAM, dokąd wszyscy zmierzamy….

Z dedykacją dla Ciebie Karolinko…

„Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze,
Że odeszli po to by żyć.
I tym razem będą żyć wiecznie …”

 

Reklamy